kalendarz majow

Kącik wiedzy izoterycznej. Kogo nie interesuje niech przynajmniej nie wyśmiewa
Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 487
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

kalendarz majow

Post autor: iwan » śr 17 gru 2008, 12:20

Trudno cos znalezc w sieci i pewnie trzeba bedzie to uzupelniac ale dla zainteresowanych garsc informacji:
Kiedy pod koniec lat osiemdziesiątych XIX wieku A. Maudslay zdejmował odlewy gipsowe z hieroglificznych płaskorzeźb Majów, prawdopodobnie nie spodziewał się, że badania prowadzone nad nimi przez niemal sto następnych lat, a jeszcze wciąż nie ukończone, przyniosą tak zaskakujące efekty. Te dziwne znaki, przez długi czas uważane za chaotyczne, okazały się niezwykłym kalendarzem.

Niektórzy uczeni oceniają, że astronomia Majów liczy blisko 10 000 lat, jednak nie zachowały się żadne instrumenty astronomiczne z tamtych czasów. Tylko przypuszcza się jak mogły wyglądać. Codex Dresdensis, jeden z trzech ocalałych przed zniszczeniem przez chrześcijańskich najeźdźców dokumentów, zawiera daty zaćmień Słońca i Księżyca. Majowie znali także ruchy tych ciał niebieskich oraz planet (w tym Wenus), które miały dla nich szczególne znaczenie.

Kalendarz Majów był zupełnie inaczej zbudowany niż znane nam kalendarze. Jest od nich także znacznie dokładniejszy. Operował serią 20 znaków dni, które w połączeniu z liczbami od 1 do 13 dawały cykl 260-dniowy zwany tzolkin (kalendarz rytualny). Druga seria znaków obejmowała 18 miesięcy, z których każdy przedstawiał okres 20 dni i był uzupełniany dodatkowym znakiem, obejmującym okres 5 dni dla uzgodnienia pór roku. Były to tzw. xma kaba kin, czyli dni bez nazwy, uważane za pechowe. Nie zawierano wówczas żadnych transakcji handlowych, nie odbywano sądów, nie robiono nawet porządków. Łącznie dawało to rok haab liczący 365 dni, czyli rok słoneczny. Oprócz tego rachowano także okresem 18 980 dni (52 lata po 365 dni), stanowiącym kombinację tzolkinu i haabu, który był szczególnie ważny dla Majów. Za początek rachuby przyjmuje się 3113 rok p.n.e., data ta była w swej funkcji podobna do daty narodzin Chrystusa.

Majowie zapisywali ważne daty, np. zaćmienie Słońca, poprzez zapisanie czasu jaki upłynął od daty początkowej. Daty zapisywano za pomocą hieroglifów wskazujących jednostki czasu oraz kresek i kropek oznaczających cyfry. Stosując tak zawiły i rozwinięty system rachuby czasu, Majowie stworzyli kalendarz przewyższający dokładnością inne kalendarze. Jest on najbliższy astronomicznej długości roku, która obliczona w naszych czasach wynosi 365,242129 dnia.

Majowie wręcz obsesyjnie obserwowali zjawisko upływu czasu. Wznosili budowle, kiedy tylko nakazywał to kalendarz, zaopatrujący każdą z nich w datę powstania. Gdy nowa interpretacja kalendarzowa wymagała uwiecznienia, obudowywali którąś z istniejących piramid murami nowej. Czynili tak setki lat.

Kalendarz Majów przejęli zapewne, stojący niżej kulturowo, Aztekowie, którzy w XIV wieku opanowali ich tereny. Innym nie mniej słynnym kamiennym kalendarzem, będącym najprawdopodobniej tworem jakiejś przedinkaskiej kultury, są tzw. Słoneczne Wrota, znajdujące się w boliwijskiej miejscowości Tiahuanaco nad jeziorem Titicaca.

swoj kin mozna sprawdzic na stronie www.maya.net.pl
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Ines
Expert
Posty: 955
Rejestracja: pn 04 sie 2008, 11:34
Reputacja: 0

Re: kalendarz majow

Post autor: Ines » śr 17 gru 2008, 16:14

Mnie już Mruukie naświetlił temat w Spain, mój kin to: biały biegunowy pies.
Ktoś też jes piessss?? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Ula Ursula
Maniak
Posty: 1846
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:51
Reputacja: 21
Cyfra: 1999
Licencja: D-031281
Kontakt:

Re: kalendarz majow

Post autor: Ula Ursula » śr 17 gru 2008, 16:33

Zwierzu i Emilka
http://www.skokiwhiszpanii.pl
http://www.skydiveatmosfera.com/
Polska baza spadochronowa w Hiszpanii, AFF caly rok z 5000 m. Jump in the sun!

Awatar użytkownika
Tatjan
Maniak
Posty: 1121
Rejestracja: czw 04 gru 2008, 11:25
Reputacja: 51
Licencja: SK D USPA D-31279
Lokalizacja: z Warszawy

Re: kalendarz majow

Post autor: Tatjan » śr 17 gru 2008, 17:26

a ja jestem
kin 202 biały rezonansowy wiatr
to znaczy co jestem?
orzeł?osioł?

Ines
Expert
Posty: 955
Rejestracja: pn 04 sie 2008, 11:34
Reputacja: 0

Re: kalendarz majow

Post autor: Ines » śr 17 gru 2008, 17:40

wiatr jesteś, to w chińskim są same zwierzaki tu nie :-D

Awatar użytkownika
Ula Ursula
Maniak
Posty: 1846
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:51
Reputacja: 21
Cyfra: 1999
Licencja: D-031281
Kontakt:

Re: kalendarz majow

Post autor: Ula Ursula » śr 17 gru 2008, 17:47

Oprocz swojego kinu mozna tez sprawdzic kin dnia. Wtedy dane energie objawiaja sie w wydarzeniach danego dnia, czasami pozornie zupelnie nieistotnych. Jesli wydarzy sie Wam cos bardzo emocjonujacego danego dnia, mozna sprawdzic co to moze dla nas oznaczac i czego to wydarzenie chcialo nas nauczyc.

Ja podchodze do tematu z szacunkiem i dystansem. Jak to mowi Iwan - trzeba to poczuc bardziej niz czytac doslownie i wsluchac sie w swoje reakcje na to, co czytasz.

A najwazniejsze jest to ze coby sie nie wydarzylo, wszystko jest wlasciwe, cokolwiek to znaczy ;) chociaz moze sie wydawac wprost przeciwnie...
http://www.skokiwhiszpanii.pl
http://www.skydiveatmosfera.com/
Polska baza spadochronowa w Hiszpanii, AFF caly rok z 5000 m. Jump in the sun!

Ines
Expert
Posty: 955
Rejestracja: pn 04 sie 2008, 11:34
Reputacja: 0

Re: kalendarz majow

Post autor: Ines » śr 17 gru 2008, 18:00

Tatjan, a w metryce urodzin nad datą urodzenia jest link do opisu kinów.

Awatar użytkownika
Tatjan
Maniak
Posty: 1121
Rejestracja: czw 04 gru 2008, 11:25
Reputacja: 51
Licencja: SK D USPA D-31279
Lokalizacja: z Warszawy

Re: kalendarz majow

Post autor: Tatjan » śr 17 gru 2008, 19:06

ale ja pytałem całkiem poważnie.zawsze mam kłopot z tego typu rzeczami, jakiś tępy jestem.
ale wychodzi że : uczuciowy jestem, choć czasami świnia. ogólnie się zgadza.

Awatar użytkownika
Olcia
Posty: 8
Rejestracja: czw 31 maja 2007, 17:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: kalendarz majow

Post autor: Olcia » śr 17 gru 2008, 19:45

Zaczeliście temat który ostanio często zaprząta moją głowę może głupie ale to mi naprawdę nie daje spokoju... czy wiecie że kalendarz Majów kończy w 2012 roku... co to oznacza nikt tak naprawdę nie wie ale - jak się człowiekowi rzuci coś na psychikę to zaczyna szukać i tak od kalendarza Majów do przepowiedni Nostradamusa można dojść do jednego wniosku NIE WIELE CZASU NAM ZOSTAŁO!!! więc trzeba go dobrze wykorzystać ;-)
Trzeba żyć naprawę żeby oszukać czas, trzeba żyć najpiękniej żyje się tylko raz, trzeba żyć w zachwycie marzyć kochać i śnić trzeba czas oszukać żeby naprawdę żyć....

Ines
Expert
Posty: 955
Rejestracja: pn 04 sie 2008, 11:34
Reputacja: 0

Re: kalendarz majow

Post autor: Ines » śr 17 gru 2008, 20:16

Dla uspokojenia skołatanych nerwów Olci i pewnie nie tylko jej wklejam z tejże samej stronki:

"ROK 2012: WIELKIE NIEZROZUMIENIE WIEDZY KOSMOLOGICZNEJ MAJÓW

Fakt, że żyjemy w czasach wielkiej transformacji, nie jest dziś żadną nowością. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, co właściwie kryje się za tym stwierdzeniem. Wiele osób, powołując się na kosmologię Majów dla rozgłosu albo nie rozumiejąc tejże kosmologii, rozpowszechnia mylne, siejące strach informacje o zbliżającym się końcu świata. Przykładem może być książka Patryka Geryla Proroctwo Oriona na rok 2012. Autor, powołując się na wiedzę astronomiczną i proroctwa Majów oraz zasłaniając się zawiłymi wyliczeniami, istnym labiryntem liczb, próbuje udowodnić czytelnikom, że koniec świata jest nieuchronny. Argumentem przemawiającym są tutaj „złowieszcze” konstelacje gwiazd w 2012 r., zwłaszcza położenie Oriona – identyczne jak w czasach ostatniego kataklizmu sprzed 12 000 lat. Według P. Geryla jedyną alternatywą byłoby dotarcie do Komory Królewskiej w Wielkiej Piramidzie w Gizie, odnalezienie egipskiego planu ratunku, pospieszne zbudowanie łodzi ratunkowych i spakowanie na nie 6 miliardów ludzi. To dopiero byłaby migracja ludów. Tylko kiedy należałoby ją rozpocząć, żeby zdążyć? No cóż, Patryk Geryl ma prawo do takiego punktu widzenia. Zanim ulegniesz psychozie końca świata i fatalistycznym wizjom współczesnych trenerów strachu, spójrz na problematykę naszych czasów oczami twórców kalendarza.

Wszystkie wielkie cykle, trwające ok. 26 000 lat, Majowie nazywali światami, stąd koniec świata oznaczał jedynie koniec cyklu ewolucyjnego. Dla porównania Aztekowie nazywali je słońcami. Tak więc koniec słońca nie zwiastował wypalenia się naszej gwiazdy i totalnej zagłady życia, ale koniec cyklu. Stąd wynika największe nieporozumienie i tak wiele spekulacji wokół tajemniczego roku 2012. Natomiast specyficzne położenie Oriona w 2012 r. to wskazówka – znak czasu – próbujący zwrócić nam na coś uwagę. W świetle wiedzy Majów:
Orion symbolizuje ciało fizyczne,
Plejady – ciało emocjonalne,
Syriusz – ciało mentalne,
Arktur – ciało duchowe.
Zgodnie z tym identyczne położenie Oriona w dniach ostatniego kataklizmu i w 2012 r. przestrzega nas, że to właśnie człowiek swoim działaniem może doprowadzić do zagłady życia na Ziemi. Zagrożeniem nie jest Orion, ale CZŁOWIEK. Chcąc ocalić planetę, nie trzeba budować żadnych łodzi – to przecież nonsens. Wystarczy zmienić świadomość, zaprzestać gonitwy za dobrami materialnymi, odejść od żądzy władzy, zadawalania zmysłów, gospodarki rabunkowej, brutalności wobec zwierząt i ... sztucznego kalendarza gregoriańskiego. Tylko tak przejdziemy do piątego świata. Pamiętajmy też, że naprawa warunków naturalnych nie dokona się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Ta problematyka będzie zaprzątała głowy jeszcze kilku pokoleniom po nas, tylko że już w kolejnym Wielkim Cyklu. Orion ostrzega ludzi: Opamiętajcie się! Jeszcze nie jest za późno!

Jeśli chodzi o sugerowane przez Patryka Geryla przebiegunowania kuli ziemskiej, zdarzały się one w historii ziemskiej ewolucji w latach wykazujących tzw. ciągi liczbowe, ale nie zawsze. Wszystko zależało od poziomu świadomości. Zgodnie z tą zasadą, rok 2012 nie wykazuje ciągu liczbowego, lecz dopiero rok 2018. Zauważ, że już nie raz byliśmy straszeni końcem świata. Wcześniej miał to być rok 1999, potem 2000, teraz 2012, a już za chwilę będzie to rok 2018. Starzy trenerzy strachu nie spoczną. Zrobią wszystko, by utrzymać swoją pozycję, zaszczepić wibrację strachu i karmić się naszą energią. Zastanówmy się zatem, czy chcemy być ich pożywką."

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 487
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: kalendarz majow

Post autor: iwan » śr 17 gru 2008, 21:26

o to chodzi, 2012 to koniec cyklu, będzie co będzie. Ciekawsze jest, że Tzolkin pokazuje ludziom jaka jest ich energia, czyli do czego są predysponowani w życiu. To tak jakby wieloryb chciał zostać linoskoczkiem, może być mu trudno ;)

Tatjan, biały wiatr to mister rozpierducha, zawsze wokół niego wszystko dzieje się bardzo dynamicznie i czyści wszystkie zakurzone kąty ;)
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Bułeczka ;)
Świeżonka
Posty: 90
Rejestracja: sob 29 lis 2008, 10:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: kalendarz majow

Post autor: Bułeczka ;) » śr 17 gru 2008, 21:28

A ja jestem Czerwona Galaktyczna Ziemia - czyli jestem jakąś prekursorką, ciekawe tylko w jakiej dziedzinie ..............?????????????? :-D ,

Awatar użytkownika
Ula Ursula
Maniak
Posty: 1846
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:51
Reputacja: 21
Cyfra: 1999
Licencja: D-031281
Kontakt:

Re: kalendarz majow

Post autor: Ula Ursula » śr 17 gru 2008, 21:30

Ja tez jestem Galaktyczna, ale Żółta i do tego Gwiazda .... i juz wszystko wiadomo ;-) ;-)
http://www.skokiwhiszpanii.pl
http://www.skydiveatmosfera.com/
Polska baza spadochronowa w Hiszpanii, AFF caly rok z 5000 m. Jump in the sun!

Awatar użytkownika
Julka
Cool gość
Posty: 317
Rejestracja: wt 21 sie 2007, 19:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: kalendarz majow

Post autor: Julka » śr 17 gru 2008, 21:42

No i ostatnie zdanie jest najlepsze :->
Ci co straszą chcieliby, żeby tak było jak przepowiadają ale...... nie ma tak łatwo!!! ;)
Nie od dziś wiadomo, że lęki i strachy to tak naprawdę nasze potrzeby, które podświadomie realizujemy choć w życiu codziennym może nam się wydawać, że jest dokładnie na odwrót - "skoro się boję to unikam" a to bujda...
Także nasze lęki mówią nam o nas samych najwięcej....Fataliści mają więc o czym myśleć :mrgreen:
Szczęście sprzyja odważnym.

Awatar użytkownika
Julka
Cool gość
Posty: 317
Rejestracja: wt 21 sie 2007, 19:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: kalendarz majow

Post autor: Julka » śr 17 gru 2008, 21:45

to ostatnie zdanie dotyczyło tego, co pisała Ines 3 posty wyżej;)
Szczęście sprzyja odważnym.

ODPOWIEDZ