Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

forum poświęcone analizie wypadków jako materiału szkoleniowego. Uprasza się o opisy pozbawione imion i nazwisk oraz o nie stawianie świeczek [!]
Awatar użytkownika
skydiverek
Cool gość
Posty: 156
Rejestracja: czw 14 cze 2012, 16:50
Reputacja: 117
Cyfra: 1500
Licencja: USPA C
Lokalizacja: Gliwice

Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

Post autor: skydiverek » czw 09 lip 2015, 01:23

Załączone. Jarzyn - wiesz coś więcej?
Załączniki
BBBB.png

Awatar użytkownika
Jarzyn
Cool gość
Posty: 170
Rejestracja: ndz 17 gru 2006, 16:43
Reputacja: 46
Cyfra: 1600
Licencja: D
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

Post autor: Jarzyn » czw 09 lip 2015, 07:08

Nie bo jestem w Polsce na urlopie

Awatar użytkownika
Rudolph
Cool gość
Posty: 223
Rejestracja: pt 29 cze 2007, 09:52
Reputacja: 45
Cyfra: 200
Licencja: PJ C
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

Post autor: Rudolph » czw 09 lip 2015, 07:37

Jarzyn, tak to jest zostawić ich samych na kilka dni ;-)
A tak poważnie - dobrze, że wszystko zakończyło się bez strat w ludziach.
Interpunkcja? A co to takiego? ;-)

Awatar użytkownika
skydiverek
Cool gość
Posty: 156
Rejestracja: czw 14 cze 2012, 16:50
Reputacja: 117
Cyfra: 1500
Licencja: USPA C
Lokalizacja: Gliwice

Re: Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

Post autor: skydiverek » czw 09 lip 2015, 22:42

" 2.5k engine failure.
Engine seized and so did prop and adjustment. making metal.
Door opened to exit but engine shrapnel flying past.
Loss off control of the rear control surfaces when thrust lost.
not gliding well.
close door and buckle up
dive plane and speed up to allow horizontal landing
skip sand dunes till came to rest
smoke coming from engine.
everyone walks away.
plane catches fire.
everyone ok except for minor cuts and bruises. "

Awatar użytkownika
pasqda
Posty: 3
Rejestracja: ndz 21 cze 2015, 07:50
Reputacja: 5
Cyfra: 14
Licencja: -

Re: Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

Post autor: pasqda » pt 10 lip 2015, 22:14

Ja sie miałam planować na ten skok, w ostatniej chwili stwierdziłam ze jednak nie, polecę następnym. Z tego co wiem to samolot sie wznosił i na wysokości 2,5tys stóp wysiadł mu silnik. Decyzja pilota było zamknąć drzwi i ze wszyscy zostają na pokładzie. generalnie pikowali ostro w dół - ponoć ludzie w środku zaczęli sie żegnać z ludźmi w środku (było tam sporo doświadczonych instruktorów) i ze światem. Pilot wziął i w ostatnim momencie przed ziemia wyciągnął dziob w gore tyle ile sie dało. Ale i tak przewalili kilka razy o wydmy zanim sie samolot zatrzymał. I wtedy zauważyli ze z komory silnika wydobywa sie dym, wiec szybka ewakuacja. To tak w skrócie ;-)

Awatar użytkownika
skydiverek
Cool gość
Posty: 156
Rejestracja: czw 14 cze 2012, 16:50
Reputacja: 117
Cyfra: 1500
Licencja: USPA C
Lokalizacja: Gliwice

Re: Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

Post autor: skydiverek » pt 02 paź 2015, 13:33

Kolejny wypadek w Skydive Dubai, dziś (2.10). Lądowanie, tylko pilot na pokładzie, nic mu się nie stało.
CCC.jpg

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

Post autor: iwan » pt 02 paź 2015, 17:02

Jeden wypadek skłania już do myślenia, dwa mogą zaś być owocem większych problemów
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Tatjan
Maniak
Posty: 1121
Rejestracja: czw 04 gru 2008, 11:25
Reputacja: 51
Licencja: SK D USPA D-31279
Lokalizacja: z Warszawy

Re: Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

Post autor: Tatjan » śr 14 paź 2015, 08:32

Najwyraźniej bohaterowie są zmęczeni.
Okres heroiczny minął, zaczyna się orka.

Awatar użytkownika
Ula Ursula
Maniak
Posty: 1846
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:51
Reputacja: 21
Cyfra: 1999
Licencja: D-031281
Kontakt:

Re: Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

Post autor: Ula Ursula » czw 15 paź 2015, 18:20

To ja mam pytanie w takim razie, dlaczego pilot nie pozwolil wyskoczyc doswiadczonym? Teren nie do lądowania, czy za mało czasu na awaryjny wyrzut? Ja siedze w samolocie i za każdym razem mysle, aby do 800 m, aby do 800 m, a tu do 2500 m, silnik wysiada i mam lądować? To że nikomu się nic nie stało, to naprawde mistrzostwo pilota.
http://www.skokiwhiszpanii.pl
http://www.skydiveatmosfera.com/
Polska baza spadochronowa w Hiszpanii, AFF caly rok z 5000 m. Jump in the sun!

Awatar użytkownika
mathrick
Cool gość
Posty: 222
Rejestracja: pt 28 lis 2014, 22:31
Reputacja: 84
Cyfra: 130
Licencja: DFU C
Lokalizacja: Odense, Dania

Re: Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

Post autor: mathrick » pn 19 paź 2015, 01:14

2500ft, nie 2500m.

Awatar użytkownika
Cuba
Cool gość
Posty: 234
Rejestracja: sob 14 maja 2011, 23:04
Reputacja: 91
Cyfra: 3300
Licencja: D-BPA
Lokalizacja: Hibaldstow

Re: Wypadek samolotu w Skydive Dubai, bez ofiar

Post autor: Cuba » wt 20 paź 2015, 00:09

Ula Ursula pisze:To ja mam pytanie w takim razie, dlaczego pilot nie pozwolil wyskoczyc doswiadczonym? Teren nie do lądowania, czy za mało czasu na awaryjny wyrzut? Ja siedze w samolocie i za każdym razem mysle, aby do 800 m, aby do 800 m, a tu do 2500 m, silnik wysiada i mam lądować? To że nikomu się nic nie stało, to naprawde mistrzostwo pilota.
Nawet jak było te 2500ft (762m czyli prawie te w/w 800m) to na 95% przypadków scenariusz wygląda:

Sielanka na pokładzie, tandem piloci powtarzają regułkę pasażerom, kamerzyści kręcą widoczki za oknem, wszyscy kaski pozdejmowane, pełen luzik a tu nagle obcina silnik... i wybucha chaos !
Wyrzucający (który zazwyczaj siedzi przy drzwiach) przez całą bandę zdezorientowanych mniej lub bardziej doświadczonych skoczków próbuje nawiązać połączenie werbalne z pilotem, w międzyczasie jakiś pasażer tandemu zaczyna drzeć jape, wszyscy się patrzą na siebie jakby po raz pierwszy w życiu się spotkali w jednym miejscu, mijają cenne sekundy i... cała Drużyna Actimela jest już na 500m lub niżej i dalej obniża lot...

Zanim zostanie podjęta jakakolwiek decyzja, zanim siedzący przy drzwiach założą kaski, zanim ktoś otworzy roletę, samolot z takiego pułapu jest już na takiej wysokości że może 2-3 osoby najbliżej drzwi bezpiecznie mogą opuścić statek powietrzny waląc w klamkę od rezerwy 1sec po wyjściu.

Zwróćmy uwagę że samolot obniża lot, więc tylny statecznik jest wyżej i będzie dużo wyżej jak wyskoczymy podczas obniżania. A więc dochodzi kolejny problem pizgnięcia w zastrzał, stracenia przytomności i dodatkowego utrudnienia awaryjnego lądowania dostatecznie już obsranemu pilotowi.

Jeżeli mimo wszystko udałoby nam się opuścić dryfyjącą maszynę bezkolizyjnie, to swoim wyjściem radykalnie zmieniamy weight&balance i kolunio za sterami ma kolejny problem, bo musi skorygować i zrekonfigurować parę parametrów od nowa (czyt. wali już w drugą nogawkę).

Rozmawiałem z kilkoma podniebnymi dorożkarzami na temat tego jak i kilku innych incydentów i większość współczesnych samolotów używanych do skydivingu ma na tyle wysokie glide-ratio, że nawet z pełnym wylotem i paliwem na następne 3 wyloty, da sie to spokojnie posadzić na brzuchu w mniej lub bardziej sprzyjającym terenie w przypadku awarii silnika, pod warunkiem że wszystkie misie na pokładzie przesuną się karnie pod kajutę kapitana i przyjmą pozycję brace,brace,brace. Jak można zauważyć z doniesień prasowych i branżowych większość takich lądowań kończy się na siniakach, zadrapaniach, co najwyżej na kilku połamanych kończynach.
live fast die young.

ODPOWIEDZ