Pomoc dla skoczka, który uległ wypadkowi

tematy luźno związane ze skokami :)
Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Pomoc dla skoczka, który uległ wypadkowi

Post autor: iwan » ndz 25 gru 2016, 16:37

Odnajduję sporo podobieństw w wypadku Tomka i moim. Wiem też, że Tomek jest honorowym krwiodawcą jak i ja. A więc zrobiłem sobie przyjemność prezentu świątecznego. Zamiast jakiś bzdetów, przelałem trochę środków pieniężnych na rehabilitację. Od razu poczułem się lepiej. Zachęcam do dobrych uczynków.

https://spadochronoweskoki.blogspot.com ... kowie.html
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Muppet
Cool gość
Posty: 341
Rejestracja: pt 14 lis 2014, 20:42
Reputacja: 253
Cyfra: 1200
Licencja: D

Re: Pomoc dla skoczka, który uległ wypadkowi

Post autor: Muppet » wt 03 sty 2017, 19:28

Ze mną rzeczywistość obeszła się w miarę łagodnie - przywaliłem w lotnisko ale mimo, że potrzebna była dość skomplikowana operacja, to po pierwsze tylko stawu skokowego a po drugie w bardzo przyzwoitym szpitalu w USA. Rehabilitacja w Polsce, mimo, że w prywatnym ośrodku i 5 razy w tygodniu, trwała kilka miesięcy i tu już żadne ubezpieczenie nie działało - musiałem koszty ponieść sam więc wiem, że są niemałe a w przypadku Tomka - ogromne - dlatego bez wahania zrobiłem przelew. Dzięki Iwan, że o tym napisałeś, nie znam Tomka i o wypadku i całej sytuacji wcześniej nie słyszałem. Ja wróciłem do zdrowia i do skoków czego i Tomkowi życzę - a wszystkim bezpiecznych skoków i wystrzegania się takich doświadczeń.

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Pomoc dla skoczka, który uległ wypadkowi

Post autor: iwan » śr 04 sty 2017, 10:54

Może to, że wypadki staną się trochę bardziej spersonalizowane pomoże komuś zrozumieć, że każdego może to spotkać. Od lat analizuję różne zdarzenia, ale to jest bezosobowe. Tymczasem to ludzie cierpią. Każdy, kto przywalił w ziemię, wie że to boli. Wie też, że boli potem a niekiedy bardzo długo. Ja zmiany pogody już wyczuwam i nikomu nie życzę, też się wylizałem sprawnie z dość poważnej opresji.
Wypadkom nie ulegają tylko "oszołomy". Oszołom to bardziej stan chwilowy umysłu niż cecha charakteru. To ludzie młodsi i starsi, bardziej i mniej sprawni, bardziej i mniej rozsądni.
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

ODPOWIEDZ